Pasjonaci

  1. Adam Chamerski
  2. Mariola Kruk
  3. Katarzyna Bakalarczyk
  4. Teresa Chołuj
  5. Karolina Lachowicz
  6. Witold Gontarczyk
  7. Sławomir Chmielewski

 

Adam Chamerski, urodzony w 1930 roku w Rzeczniowie Kolonii. Ukończył Państwowe Ognisko Muzyczne w Siennie a następnie w 1955 roku średnią Szkołę Muzyczną w Kielcach. Wiedzę pedagogiczno- muzyczna poszerzał w Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie. Przez 27 lat był muzykiem Filharmonii Kieleckiej jako pierwszy fagocista. Poza grą w Filharmonii pracował jako nauczyciel wychowania muzycznego w wielu szkołach w Kielcach (m.in. Liceum Pielęgniarstwa, Technikum Odzieżowo- Gospodarczym i Geologicznym) oraz w Zespole Szkół Rolniczych w Chwałowicach i Podzamczu Chęcińskim.
• W latach 1972-1974 był kierownikiem muzycznym Zespołu Pieśni
i Tańca „Kielce”.
• Współpracował również z Zespołami Pieśni i Tańca w Lipsku (zespół ten działał przy Domu Kultury, którym kierował wówczas dyrektor Stanisław Pęksyk, natomiast kierownikiem kapeli był Stanisław Barszcz).
• Współpracował także z Zespołem z Rzeczniowa, którego kierownikiem był Adam Bajon a w kapeli grali m.in. Katarzyna Bakalarczyk i Stefan Gołąb.
• Od 2000 roku rozpoczął prace z Zespołem „Dąbrowianki. Systematyczna praca i ćwiczenia emisji głosów dały upragniony efekt chóralny w postaci wielu udanych programów folklorystyczno- biesiadnych, pastorałek i kolęd, programów patriotycznych
i dożynkowych. Skomponował wiele melodii do tekstów ludowych. Jest autorem hymnu pielęgniarek oraz „Hymnu Patronów” – Teofila Banacha i Ks. prof. Włodzimierza Sedlaka dla Zespółu Szkół Ogólnokształcących i Policealnych w Siennie.
Jest współautorem opracowania „Pieśni i Piosenki ludowe Kielecczyzny”. Jak pisze we wstępie tej książki Stefan Józef Pastuszka opracowanie Stanisława Durleja i Adama Chamerskiego jest „odpowiedzią na duże zapotrzebowanie społeczne zarówno ze strony odradzającego się amatorskiego ruchu artystycznego, jak i edukacji szkolnej i pozaszkolnej".
Książka „Pieśni i Piosenki ludowe Kielecczyzny” „ jest wyrazem kontynuacji wspaniałego dorobku wybitnych polskich etnografów m.in. Oskara Kolberga, Zygmunta Glogera. Jest owocem ogromnej pasji i zaangażowania dziennikarza Stanisława Durleja i Adama Chamerskiego- znanego i cenionego muzyka Filharmonii im. Oskara Kolberga w Kielcach. Dzięki ich mozolnej pracy oryginalna i charakterystyczna twórczość chórów i zespołów folklorystycznych Kielecczyzny nie zostanie zapomniana”.
Adam Chamerski za swoje osiągnięcia otrzymał wiele nagród i odznaczeń:
• 1972 rok- Nagroda Ministra Kultury i Sztuki
• 1973- Srebrny Krzyż Zasługi
• 1980 – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski
• 1989 – Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski za całokształt pracy artystycznej w ruchu amatorskim
• 1992- Medal Pamiątkowy za zasługi dla Ruchu Ludowego im. W. Witosa

Adam Chamerski to wspaniały regionalista i społecznik.

Pod koniec 2013 roku ukaże się wydawnictwo poświęcone gminie Rzeczniów pt. „ Kartki z historii gminy Rzeczniów. Tradycje i współczesność”, a w nim rozdział o życiu kulturalnym w latach powojennych, w tym również Jego wkład w prace Zespołu z Rzeczniowa pod kierunkiem Adam Bajona.
 



 

Mariola Kruk – mieszkanka Podkońc, bibliotekarka, pracuje w Filii Bibliotecznej
w Grabowcu, absolwentka Instytutu Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się historią, tradycją, ginącymi zawodami wsi ze szczególnym uwzględnieniem swojej rodzinnej miejscowości. Efektem jej zainteresowań była praca magisterska napisana pod kierunkiem prof. dr hab. Jana Franciszka Nosowicza zatytułowana Nazewnictwo obiektów gminy Rzeczniów jako źródło informacji o regionie. Znalazły się tam informacje o nazewnictwie miejscowości w gminie Rzeczniów, opisy miejsc kultu a zwłaszcza tak bliskie mieszkańcom wsi kapliczki. Jest autorką bloga poświęconego swojej miejscowości Podkońce. Aby ocalić wspaniałe historie przechowywane w pamięci mieszkańców przeprowadza wywiady, zbiera stare fotografie dotyczące ludzi, historii, wydarzeń. Wszystko po to, aby „ocalić od zapomnienia” to, co wszyscy uważamy za mało wartościowe. Jej marzeniem jest utworzenie regionalnego, wirtualnego muzeum starych narzędzi rolniczych oraz sprzętu gospodarstwa domowego używanych na terenie wsi z terenu gminy Rzeczniów.
Jej zainteresowania ludźmi z regionu znalazły odzwierciedlenie w postaci informacji zawartej w rozdziale pt. „Muzykanci Powiśla”- w Ziemi Lipskiej. Gminy i osady wiejskie- Tom I

 
 


Bakalarczyk Katarzyna - mieszkanka Rzeczniowa, emerytowana nauczycielka, inicjatorka utworzenia chóru parafialnego Rzeczniowiacy przy Parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Rzeczniowie. Pod jej kierownictwem przygotowano ponad 200 pieśni adwentowych, kolęd, wielkopostnych, wielkanocnych, Maryjnych, eucharystycznych, żałobnych, ślubnych , dożynkowych, patriotycznych i obrzędowych. Chór działa do 2 lutego 2004 roku i skupia następujące osoby: Alicja Betlejewska, Jadwiga Bukowska, Zenon Ciucias, Zofia Gębska, Piotr Gębski, Helena Góra, Kazimiera Góra, Jadwiga Kępczyk, Teresa Krawczykowska, Janina Kubik, Elżbieta Lewandowska, Maria Mazan, Danuta Pastuszka, Kazimierz Pastuszka, Halina Pisarek, Witold Pisarek, Zuzanna Pisarek ,Zygmunt Przybytniewski, Anna Pucułek, Helena Puculek, Janusz Pucułek, Lucyna Wójcik. Osiągnięcia chóru to niewątpliwie uświetnianie mszy, uroczystości na terenie gminy i powiatu a także udział w imprezach zewnętrznych takich jak: Międzydiecezjalny Festiwal Kolęd i Pastorałek – Radom 2005 Ogólnopolski Zjezd Kółek i Organizacji Rolniczych - Warszawa – Wilanów, uroczyste msze w Starachowicach, Kałkowie- Godowie, Grabowie nad Pilicą, Gozdawie, Siennie, Krępie Kościelnej.

 
 


O sobie - Teresa Chołuj
Moja miłość do koni zaczęła się już w dzieciństwie. Jako 6-cio letnia dziewczynka jeździłam na oklep na konikach dziadka i wujka z sąsiedztwa. W dzieciństwie przeczytałam chyba wszystkie książki, o Dzikim Zachodzie, jakie były w bibliotece. Zachwycałam się westernami, dzikimi mustangami i wszystkim co było związane z końmi. Po maturze wybrałam studia na SGGW na wydziale zootechnicznym, tylko po to by poznać lepiej te piękne zwierzęta. Nie wyobrażałam sobie innej pracy niż ta ze zwierzętami. Niestety życie potoczyło się inaczej. Praca była dla mnie zawsze na pierwszym planie, później przyjemności i tak zleciało mi wiele lat. Kiedy przeszłam na wcześniejszą emeryturę pomyślałam o przyjemnościach i tak postanowiłam zrealizować moje niedoścignione marzenia i kupić sobie konia. Pierwszego kupiłam jeszcze jako źrebaka . Przez kolejne pięć lat pracowałam nad sobą i bawiłam się z moim konikiem. Wyrósł na pięknego wierzchowca. Ja nigdy nie miałam okazji nauczyć się jeździć konno pod okiem instruktora. Do wszystkiego doszłam sama zgłębiając tajniki jeździectwa z książek i Internetu.

Dwa lata temu dostałam w prezencie od męża drugą klacz tym razem już ujeżdżoną. Na grzbiet koński wsiadłam już po 50-tce . Może ludziom wydaje się to śmieszne i kręcą palcem kółka na czole ale co mi tam. Niech sobie kręcą. A ja wiem, że na marzenia nigdy nie jest za późno . Na szczęście miłość do koni nie przemija. Jak raz zachwycisz się tymi pięknymi zwierzętami już nigdy ci to nie przejdzie, chyba że w stan chroniczny. Udało mi się zarazić tą pasją najbliższą rodzinę a szczególnie mojego starszego syna . Mimo, że nie jeździł od dziecka ale radzi sobie świetnie. Tym sposobem mam towarzystwo na wyjazdy w teren, póki co na 2 koniki ale mam nadzieję, że uda mi się powiększyć moją stajenkę o kolejne wierzchowce. Moja rodzina wspiera mnie i pomaga w realizacji moich marzeń.

Ubolewam tylko, że w naszych okolicach nie ma zainteresowania tymi pięknymi zwierzętami, rekreacją konną i chociażby obcowaniem z końmi.

Zapraszam do mojej stajenki wszystkich którzy marzą tak jak ja kiedyś , żeby choć raz poczuć wiatr we włosach siedząc na końskim grzbiecie.
 




 
 
 
 


Karolina Lachowicz 
- mieszkanka Rzeczniowa, ma 27 lat i jest zainspirowana fotografią od kilku lat. W 2010 roku skończyła studia magisterskie na wydziale pedagogiki w Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Aktualnie zajmuje się wychowywaniem 6-letniego synka, a wolny czas poświęca na rozwój swojej pasji . Mówi , iż „fotografia daje jej możliwość odzwierciedlenia kreatywnej duszy i jest ona jedyną, bezcenną skarbnicą do przechowywania wspomnień” . Uważa, że „ tylko dzięki fotografii można zatrzymać chwilę”
W lutym 2011 roku wzięła udział w I edycji konkursu PhotoLIVE organizowanym w Ostrowcu Św.(więcej na http://www.photolive.ostrowiec.pl/ )i zdobyła 3 miejsce w kategorii „Najlepsze zdjęcie”
Wzmianka o autorce ukazała się także na okładce numeru 1/2011 kwartalnika „Życie Powiśla”. Zdjęcia jej autorstwa zdobiły także okładkę numeru 1/2011 oraz numeru 3/2011.

Więcej zdjęć na www.garnek.pl/mapasja

 


Witold Gontarczyk – mieszkaniec Rzeczniowa Kolonii.
Pasjonat historii regionu. Od wielu lat zbiera „wszystko co jest stare”. Jego pasja zaczęła się od zbierania monet. Najstarsze
z nich datowane są na lata 1530, 1564. Najbardziej ceni sobie jednak zbiór monet z okresu II Rzeczypospolitej. W swej kolekcji posiada bardzo ciekawe banknoty. Oprócz tego jego kolekcja zawiera unikatowe dokumenty dotyczące historii swojej rodziny np. dyplom cechu szewskiego swego dziadka z 1927 roku. W jego posiadaniu jest unikalne zdjęcie z Rzeczniowa, o którym jego dziadek Wacław Gontarczyk urodzony w 1913 mówił, że „idą Strzelce”. Posiada bardzo ciekawą kolekcję mini pocztówek niemieckich oraz niemiecki kalendarz rolniczy z 1942 roku, prawo jazdy z czasów II w. ś.
Jego pasja dotyczy także historii najnowszej (okres stanu wojennego). Zgromadzone zbiory oglądają światło dzienne, kiedy to jego dwaj synowie: Bartek i Maciek zanoszą je do szkoły wzbogacając lekcje historii.
 
Sławomir Chmielewski - urodził się 7 grudnia 1964 roku. Mieszka w Grabowcu. Jego miejscowość rodzinna to Borcuchy. Pisze z potrzeby serca i duszy. Jest bacznym obserwatorem otaczającej go rzeczywistości. Żona Elżbieta oraz dwie córki wspierają go w jego pasji pisania. To one zachęciły go do wyjęcia z „czeluści szuflad” zapisanych z potrzeby chwili wierszy.
 
Życie
Życie bajka, życie bitwa
Życie dobre, życie złe
Życie to ciągła gonitwa
W życiu wszystko dzieje się

Życie ludzkie, życie nasze
Życie pieskie, życie podłe
Życie marne ale zawsze
O to życie wciąż się modlę

Życie, dar od Boga dany
Życie to największy skarb
Życie taty życie mamy
Życie nasze, pełne barw
Dbajmy o nie jak należy
Walczmy o nie jak się da
Życie, w które trzeba wierzyć
Życie to nadzieja ma.

Żyjmy sami życiem swym
Czerpmy radość z niego stałą
I pozwólmy też żyć tym
Którym tego życia mało

Modna w świecie eutanazja
By starości pozbyć się
Właśnie teraz jest okazja
Eutanazji mówię – nie.
Nie nam przecież decydować
Kto ma żyć a kto nie
Życie zawsze czas ratować
Choćby było złe

W łonie matki życie tkwi
Tak bezbronne i malutkie
Choć tak małe, marzy, śni
Bo to życie – życie ludzkie

Prawo nasze, życie brać
Obowiązek, życie dawać
I na straży życia stać
Nasza siła i to sława

Jako Naród, Kraj i rasa
Jako ludzie z woli Pana
Czy w tych nowożytnych czasach
siła życia jest nam dana

Życie, walką jest o życie
Trzeba walczyć aby żyć
Powiedzcie więc – jak myślicie
Warto wić tę życia nić?
Dla rodziców
Radość wielką dają nam
Gdy możemy być z nimi
Ja to wiem i mówię wam
Cieszcie się rodzicami swymi

Cieszcie się gdy są z wami
Kochając Ich w każdy czas
Bo tak bywa z rodzicami
Że opuszczą kiedyś nas

Pozostanie tylko pamięć
I tęsknota i ten żal
I nie można Ich już mieć
Bo odeszli w otchłań w dal

Przecież mogli jeszcze żyć
By się cieszyć z nami wraz
Tu wśród nas mogli być
Sobą uszczęśliwiać nas

Byśmy mogli ich uścisnąć
Całą siłą naszych dusz
Jeszcze wczoraj mógłbym przysiąc
Blisko byli tak, tuz, tuż,

Dla Nich inna dzisiaj radość
Gdzieś wraz z Panem cieszą się
A nam rozpacz dla nas złość
Dlaczego tak stało się

Człowiek płacze gdy się rodzi
Wszyscy zaś się śmieją
Wszyscy płaczą gdy odchodzi
On się cieszy Boską nadzieją
On naszym pasterzem
Piękne chwile wspominamy
I modlimy się do Niego
Wciąż pamięcią powracamy
Do Jana Pawła Drugiego

Cały świat poznał Jego
I Ukochał szczerze
On nam tyle dał dobrego
On był naszym pasterzem

Wskazał drogę nam do Pana
To jedyna jest droga
I modlić się, modlił za nas
Łaski wypraszał u Boga

Do młodzieży się zwracał
Że dla młodych ten świat
Że modlitwa i praca
I już minęło sześć lat

Już minęło sześć lat
Jak odszedł do Ojca swego
Lecz nie zapomni świat
Papieża, Jana Pawła Drugiego
Nasz świat
Świecie piękny, świecie miły
Świecie Boży, świecie nasz
Nam te dobra się nie śniły
Co je dajesz w każdy czas

Wiosną życie dajesz w koło
Wszystko budzi się ze snu
Jakże miło, jak wesoło
Kiedy świat zakwita znów

Latem ciepło dajesz nam
Byśmy plonów doglądali
Myśli o nas Bóg, nasz Pan
Byśmy żyli i pracowali

Jesień złota, polska jesień
Czas zapasy robić już
Świat nam tyle darów niesie
A tu zima jest tuz, tuż,

Zima spokój nam przynosi
Śnieg i mróz ogarnia świat
Znów o dobry rok niech prosi
Kto był z minionego rad

Świecie mój, świecie Boży
Dzięki ci za dobra Twoje
Dary twe można by mnożyć
Raduje się serce moje

Panie Boże dzięki Tobie
Mamy zaszczyt żyć, pracować
Dzięki za to życie, zdrowie
Bo jest za co Ci dziękować.

Gdyby każdy człowiek Chciał zapisywać wszystko Co jego zdaniem Godne jest zapisania Lasy na ziemi nie nadążyłyby Dostarczać nam surowca na papier Dziękujmy więc Bogu najwyższemu za to, że mamy ograniczoną Ilość takich jak ja literatów